Piatra Mare — Wielki Kamień — od wieków góruje nad doliną rzeki Argeș, będąc niemym świadkiem ludzkich losów, dramatów i nadziei. Z tym miejscem związana jest stara legenda o miłości silniejszej niż sprzeciw świata.
Opowieść sięga połowy XV wieku, czasów panowania Vlad III Dracula, zwanego także Vladem Țepeșem. W wiosce Căpățânenii Hârsășoaia mieszkała surowa i dumna gospodyni o imieniu Haresoaia. Władała ona pobliską górą jako nagrodą od władcy za odwagę swojego męża, który poległ w zasadzce Turków w okolicach przełęczy Posada Pass, niedaleko twierdzy Poenari Fortress.
Syn Haresoaia, młody Gheorghita, zakochał się bez pamięci w Ileanie — córce ubogiego Iliego. Dziewczyna pochodziła z biednej rodziny; jej ojciec posiadał jedynie jedną krowę. Dla dumnej Haresoaia był to powód wystarczający, by stanowczo sprzeciwić się temu związkowi. Nie chciała, by jej syn poślubił dziewczynę bez majątku i pozycji.
Jednak uczucia młodych były silniejsze niż zakazy. Każdego niemal wieczoru spotykali się potajemnie. Wspinali się na Piatra Mare — Wielki Kamień — gdzie w srebrnym blasku księżyca przysięgali sobie wierność i wieczną miłość. Marzyli o wspólnym życiu, choć wiedzieli, że los nie sprzyja ich planom.
Gdy sprzeciw Haresoaia stał się nie do przełamania, zakochani podjęli dramatyczną decyzję. W pewien ciepły, czerwcowy wieczór wspięli się po raz ostatni na Piatra Mare. Tam, gdzie tyle razy obiecywali sobie przyszłość, postanowili już nigdy się nie rozdzielać. Trzymając się za ręce, rzucili się razem w wirujące wody rzeki Argeș River.
Legenda mówi, że ich miłość nie zginęła wraz z nimi. Od tamtej pory młodzi zakochani z gminy Arefu i okolic przybywają na początku czerwca pod Piatra Mare. W świetle księżyca składają sobie przysięgi, wierząc, że duchy Gheorghity i Ileany czuwają nad tym miejscem — przypominając, że prawdziwa miłość potrafi przetrwać nawet czas, śmierć i ludzkie zakazy.
Niektórzy mówią też, że w ciche, letnie noce nad skałą można usłyszeć szum rzeki przypominający szept dwojga ludzi. Jakby historia sprzed wieków wciąż była tam obecna, zapisana w kamieniu, wodzie i księżycowym świetle.


